Elektroniczne inhalatory nikotyny

W krajowych i zagranicznych badaniach naukowych.

Papieros elektroniczny (e-papieros) ma bardzo niewiele wspólnego z papierosem tradycyjnym. Jest urządzeniem przeznaczonym do inhalowania aerozolu (pot. chmurki) wytworzonego poprzez podgrzewanie roztworu gliceryny roślinnej z glikolem propylenowym (rzadziej jednej z tych substancji pojedynczo) z dodatkiem nikotyny (której stężenie zazwyczaj zamyka się w przedziale 0 do 2,4%) oraz substancji smakowych. E-papieros, który faktycznie powinien być określany mianem ‘elektronicznego inhalatora nikotyny’, stał się przedmiotem zainteresowań wielu naukowców. Postanowili oni zbadać skład chemiczny aerozolu z e-papierosów, porównując go z dymem z papierosów tradycyjnych.

Jak zaznacza dr n. med. Piotr Müldner-Nieckowski, prof. UKSW [1]:

„Z rachunku wad i zalet papierosów elektronicznych i tytoniowych, które dla kontrastu nazwano ‘analogowymi’, wynika jednoznacznie, że elektroniczne są pod każdym względem lepsze i zdrowsze. Nie są zupełnie nieszkodliwe, bo często zawierają nikotynę, jednak na pewno nie powodują, tak jak papierosy tytoniowe, uszkodzenia układu oddechowego, serca, naczyń krwionośnych i – co najważniejsze – nie wywołują raka.”

Tezę tę bezsprzecznie potwierdzają badania[2] wykonane w Instytucie Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego przez zespół prof. dr hab. n. med. Andrzeja Sobczaka, który jednoznacznie stwierdza, że jest to: „produkt zdecydowanie bezpieczniejszy od papierosów konwencjonalnych oraz innych używek tytoniowych”. W aerozolu wygenerowanym przez badane produkty nie znaleziono silnie rakotwórczych, a występujących w dużych ilościach w dymie z papierosa, lotnych związków organicznych takich jak benzen czy toluen. Podobnie sprawa miała się z węglowodorami aromatycznymi jak styren i naftalen. W aerozolu z elektronicznego papierosa występuje formaldehyd co jest skrzętnie wykorzystane przez media jednakże jego stężenie utrzymuje się na poziomie 45-cio krotnie niższym niż średnioroczne stężenie tej substancji dla powietrza w Warszawie [3].

Wnioski z przeprowadzonych przez zespół prof. dr hab. n. med. Andrzeja Sobczaka potwierdzają tym samym tezę profesora Roberta Westa przedstawioną w 2014 roku przed brytyjskim parlamentem [4], że „e-papieros jest produktem przynajmniej dwudziestokrotnie bezpieczniejszym niż papieros tradycyjny”. Swoje przemówienie prof. Robert West oparł zarówno o swoje doświadczenie badawcze w HRBC, jak i prace naukowe między innymi takich specjalistów jak: prof. Peter Hajek, prof. Ann McNeill czy Deborah Arnott.

Jak podkreślają dr Konstantinos Farsalinos, długoletni badacz e-papierosów i tematyki z nimi związanej, oraz prof. Riccardo Polosa w opublikowanym w 2014 podsumowaniu badań naukowych na temat oceny bezpieczeństwa i ryzyka wykorzystania e-papierosów jako substytutu papierosów tradycyjnych [5], e-papierosy są znacznie mniej szkodliwą alternatywą dla używek tytoniowych ponieważ ich użytkownicy nie są narażeni na wiele szkodliwych (głównie rakotwórczych) substancji wydzielanych podczas palenia papierosów tradycyjnych. Zauważają oni również że poziom niektórych substancji szkodliwych (np. nitrozoamin), występujących w e-papierosach, znajduje się na poziomie porównywalnym z farmaceutycznymi środkami nikotynowej terapii zastępczej. Prof. Riccardo Polosa wraz z Pasquale Caponnetto podnoszą również argument, że wyniki badań dotyczące e-papierosów i e-palenia przedstawiane są często w sposób mający potęgować rzekomą szkodliwość e-papierosów, co w konsekwencji prowadzi do powstawania niebezpiecznych przekłamań i powrotu e-palaczy do papierosów tradycyjnych, a więc ich ponownego narażenia na kontakt z śmiertelnym nałogiem [6].

Wystarczająco wymownym wydaje się tutaj oświadczenie [7] wydane przez Królewskie Kolegium Lekarzy (RCP) które stwierdza:

„Na podstawie dostępnych dowodów, uważamy, że e-papierosy mogą prowadzić do znacznych spadków rozpowszechnienia palenia, i pozwolą uniknąć wielu zgonów i ciężkich chorób, a co za tym idzie przyczynić się do zmniejszenia nierówności społecznych w zakresie zdrowia, które palenie tytoniu obecnie pogarszają.”

Uchwalona w 2014 roku tzw. dyrektywa tytoniowa (2014/40/EU) nakłada na państwa członkowskie UE obowiązek uregulowania rynku e-papierosów. Jednakże jej niewłaściwa implementacja na gruncie krajowym może przyczynić się do załamania tego młodego rynku. Pamiętać bowiem należy że wielu użytkowników zrezygnowała lub ograniczyła palenie tytoniu na rzecz e-papierosów właśnie, a stawianie im zbyt poważnych ograniczeń może przyczynić się do ponownego wzrostu ilości osób palących. E-papieros nie jest już nieznaną nikomu nowinką z Chin. W samej tylko Polsce używanie e-papierosa deklaruje ponad milion osób. Jest przedmiotem wielu badań przeprowadzanych w instytucjach badawczych światowej klasy. Badania te jednoznacznie wskazują że jest on produktem niezaprzeczalnie bezpieczniejszym niż papieros tradycyjny. Dlatego też ważnym jest aby zdać sobie sprawę iż jakiekolwiek ograniczenia w tej materii mogą przynieść niewyobrażalną szkodę setkom tysięcy obywateli.


[1] Lekarski poradnik językowy, http://lpj.pl/E-pap_lpj.htm

[2] Prof. Andrzej Sobczak, Elektroniczny papieros – bezpieczny substytut papierosa czy nowe zagrożenie?, http://esmokinginstitute.com/files/prezentacja.pdf

[3] Główny Urząd Statystyczny: Ochrona Środowiska 2000, Warszawa 2000

[4] Prof. Robert West, http://www.ash.org.uk/files/documents/ASH_918.pdf

[5] dr. Konstantinos E. Farsalinos i prof. Riccardo Polosa, http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4110871

[6] Polosa R., Caponnetto P. (2013) Time for evidence-based e-cigarette regulation. Lancet Oncol 14: 582–583

[7] Royal College of Physicians, Statement on e-cigarettes, London. 14 June 2014.

Bibliografia dodatkowa:

I. Hughes K, Hardcastle K, Bennett A, Ireland R, Sweeney S, Pike K (2014) E-cigarette access among young people in Cheshire and Merseyside. Liverpool John Moores University Centre for Public Health.

II. Adkison S, O’Connor R, Bansal-Travers M, Hyland A, Borland R, Yong H, Cummings K, McNeill A, Thrasher J, Hammond D, Fong G (2013) Electronic nicotine delivery systems: international tobacco control four-country survey. American Journal of Preventive Medicine, 44, 207-15.

III. Misra M., Leverette R. D., Cooper B. T., Bennett M. B., Brown S. E. Comparative in vitro toxicity profile of electronic and tobacco cigarettes, smokeless tobacco and nicotine replacement therapy products: e-liquids, extracts and collected aerosols, International journal of environmental research and public health 2014: 11: 11325-11347.

IV. Caponnetto P., Auditore R., Russo C., Cappello G., Polosa R. (2013a) Impact of an electronic cigarette on smoking reduction and cessation in schizophrenic smokers: a prospective 12-month pilot study. Int J Environ Res Public Health 10: 446–461

Niniejsza informacja została przygotowana przez przedstawicieli społeczności osób użytkujących e-papierosy (pot. e-palaczy / waperów), rozpowszechnianie zgodnie z CC BY-ND 3.0 PL